Miłuj bliźniego swego, tego właściwego

Ponieważ uznałam ostatnio, że życie nie chłoszcze mnie wystarczająco, postanowiłam sama się dodatkowo ubiczować, to znaczy sprawdzić, co mają do powiedzenia ludzie w internecie. Czy wiedziałam, że w Warszawie maszerują dziś dewianci w Paradzie Równości? Wiedziałam. Czy byłam przeciwna? Oczywiście, że tak, wiadomo.

Polędwica sopocka małżeństwa i człowiek-rozgwiazda

Uważam, że w małżeństwie najważniejsze jest to, by być mięsem w głównym daniu swojego związku, a nie ziemniakiem, którego zawsze można zostawić. Jak ja. Ja w swoim małżeństwie jestem cielęciną z najlepszych okazów ras mlecznych, idealnie wysmażonym stekiem z polędwicy wołowej, schabowym panierowanym we francuskiej bagietce suszonej na alpejskim słońcu.

Strona 1 z 11