Gruszka z cellulitem i pogrom pingwinów

Jestem w robocie, gdy dzwoni do mnie mój mąż i tym samym natychmiast wiem, że stało się coś poważnego, bo Wojtek doskonale wie, że odbieranie telefonu, gdy jestem w pracy, jest szalenie skomplikowane, bo ja muszę wyjść z biura, żeby to zrobić, a to oznacza pokonanie piechotą jakiegoś zawrotnego dystansu 30 metrów i to niby […]...

Strona 1 z 11