Dzień dobry wszystkim, czy dziś już zdecydowaliście czyj pluszowy tembr głosu utuli Was do snu? Bo jeśli nie, to chciałam nieśmiało zaproponować swoją kandydaturę, albowiem niedawno Karol Zielinski wziął mnie w spytki i przepytki, i ja mu odpowiedziałam na szereg istotnych pytań, z czego najważniejszym jest to dlaczego kocham foki i dlaczego Batman nie sika. Zapraszam Was bardzo do wysłuchania, bo tam to ewidentnie jest tak, że na początku to ja mówię bardzo ostrożnie i powoli, to jest – myślę nad tym, co mówię, no ale potem mi mija. Oczywiście możecie też dzwonić w trakcie audycji i dyskutować, ale weźcie poprawkę na to, że nikt Wam nie odpowie, bo to nie jest na żywo.

I teraz jeśli chodzi o spotkanie z moim pluszowym głosem to pożądane reakcje są następujące:

“Włączyłem ten podkast i głos Janiny to było tak, jakby sam anioł zstąpił na ziemię i grał walc Cis-Moll Chopina na harfie, co struny miała z jedwabnych nici plecionych przez łabędzie, i to było takie piękne, że aż liście spadające z drzew zatrzymały się w połowie drogi, a wszystkie delfiny świata wyskoczyły z wody i ułożyły się w kształt ogromnego serca, a gdzieś tam narodziły się małe labradory”.

(dla wygody możecie po prostu skopiować ten paragraf i wkleić w komentarze jako swoją opinię, i tak wszyscy wiemy, że tak właśnie będziecie myśleć)

Nie mówimy zaś: “Jezuchryste, kto wypuścił te wyjce afrykańskie i czemu one akurat ćwiartują łasice tuż pod moim oknem?!”, bo to nieeleganckie i łasicom może zrobić się przykro.
Zapraszam do słuchania!

O tu: