Puchaty labrador poranka i inne rytuały [FILM]

Film powstał we współpracy z marką Tołpa

Wszyscy mamy swoje rytuały; ulubione kubki, skarpetki przynoszące szczęście i takie małe wielkie rzeczy, które sprawiają, że jest nam w życiu trochę lepiej. Ja na przykład ostatnio tak sobie wymyśliłam, że codziennie rano rozmawiam sobie z kotem, bo Wojtek mi ostatnio powiedział, że może my tego kota zupełnie źle rozumiemy, może nam się tak tylko wydaje, że on cały czas mówi „miau”, może on tak naprawdę mówi „wow” i nas notorycznie podziwia, i słuchajcie, to się jednak sto razy milej zaczyna dzień, kiedy tak sobie człowiek z rana porozmawia z kotem, a ten nic tylko „wow, wow, wow”, no to jest taki podziw, że pewnie by mu z wrażenia kapcie pospadały, gdyby nie to, że jest kotem i nie nosi kapci. A dziś, wraz z marką Tołpa, mam dla Was film o właśnie takich rytuałach – tych dla serduszka i tych dla ciała, które trwają bardzo krótko, ledwie 180 sekund, a robią bardzo dużą różnicę.

Więc zapraszam do oglądania, bo ze mnie to jest taki totalny Steven Spielberg blogosfery, że po obejrzeniu tego filmu to będziecie przez trzy dni płakać ze wzruszenia, bo to jest takie piękne. No a poza tym, to tam są dwie totalnie oscarowe role mężczyzn mojego życia, to jest mój kot, który wchodzi mi na głowę i tył głowy mojego męża. No i jest też jajko w czołgu, wiadomo.

A jak już ten film obejrzycie i wypełnicie szczelnie miednicę na swoje łzy wzruszenia, to wejdźcie na stronę https://goo.gl/ehpttD bo tam na hasło: dermokosmetyki30 otrzymacie 30% zniżki na wszystkie kosmetyki robiące przyjemność naszym pycholkom*.

*promocja trwa od dziś do 3 maja, więc hop hop, trzeba się śpieszyć!