Życie jak od linijki i hipis danych osobowych

Generalnie to my jesteśmy z Wojtkiem uporządkowani jak czekoladki w bombonierce, czyli życie jak od linijki, codzienne cele wyznaczane metodą SMART, a co kwartał zwołujemy konsylium rodzinne, na którym wypełniamy arkusze oceny współmałżonka, wymieniamy się pomysłami na automatyzację zadań, a także wprowadzamy zmiany do swojego rocznego planu rozwoju osobistego, ewentualnie po raz kolejny przeszukujemy internet […]...

Psycholog, ślub, zabawa i kulawa żaba

Przychodzi do mnie mój szef i pyta czy nie chciałabym się wybrać do uczelnianego psychologa, bo wysyła tam wszystkich żeby sprawdzić, czy któremuś z nas nie jest zbyt smutno, a ja mu na to mówię, że najbardziej to mi było smutno w życiu, gdy dostałam maila, że na czwartkowym seminarium będą kanapki, ale żadnych kanapek nie było […]...

Strona 1 z 11