Podbicie stóp delikatne jak brzuszek jeża i Indiana Jones spalony na truskawkę

Na początku wszystko na wakacjach przebiegało zgodnie z planem: mąż mój osobisty nabrał kolorów dorodnej truskawki już dnia drugiego, co mogło mieć coś wspólnego z tym długim wykładem, który wygłosił chwilę wcześniej, tym o tym, że dajże spokój, Janina, przecież Indiana Jones nie smarował się kremem do opalania i Batman zresztą też nie.