Pograb ze mną naukowe poletko w Oxfordzie! [OGŁOSZENIE]

Proszę Państwa, a więc sytuacja jest taka, że ja ostatnio dostałam torbę, taką wielorazową, i jak ja ją dostałam, to na początku wywróciłam oczami, trochę z przyzwyczajenia, no bo ja jestem żoną od trzech lat i już mam taki odruch, a trochę dlatego, że ja na każdej konferencji dostaję torbę, ja już mam milion lnianych siatek z logiem Stowarzyszenia Miłośników Buraków Cukrowych albo z herbem gminy Strzemieszyce Wielkie, ewentualnie dowolnego innego sponsora danego wydarzenia. Generalnie to ja bym już mogła z tych wszystkich siatek uszyć gigantyczny żagiel na tratwę i udać się nią w podróż dookoła świata, oczywiście gdyby nie to, że ja nie nadaję się na podróż na tratwie, no bo boję się meduz, a poza tym na morzu nie ma mchu, więc nigdy bym się nie zorientowała którędy na północ.

Niemniej tym razem ja uroczyście oświadczam, że popełniłam błąd i oceniłam sprawę zbyt pochopnie, bo to jest absolutnie najlepsza torba na świecie, tam jest napisane, że keep calm i, ha ha, Curie on, czaicie, CURIE on i jeszcze dalej jest dopisek, że to jest fundacja, hahaha, POLONIUM. Boże, co za geniusz!  Na zdjęciu epicka torba, zanim sesji zdjęciowej nie zakłócił nagły atak pumy.

Fundacja też geniusz, bo oni na przykład organizują takie przemiłe spotkania dla polskich naukowców pracujących międzynarodowo, Science: Polish Perspectives​. Wiem, bo już na jednym takim spotkaniu byłam i było superklawo, i uważam tak nie tylko dlatego, że był doskonały catering i wszyscy śmiali się z moich dowcipów.

I teraz już niedługo, bo 16-17 listopada, spotykamy się znowu, tym razem na, łohohoho, Oxfordzie, a mnie tam przydzielono taki bardzo miły punkt w programie, który nazwano Science Comedy Night. Z tym, że od razu dementuję, że to nie będzie spotkanie na którym ogłosimy budżet wydziału na nowy rok akademicki, mimo iż mogłoby to implikować jednoczesne użycie wyrazów “science” i “comedy”.

Poważnie, jeśli uprawiacie sobie jakieś miłe naukowe poletko, to polecam Waszej uwadze to wydarzenie Science: Polish Perspectives 2018 Oxford​, bo to jest takie miejsce absolutnej intelektualnej rozkoszy, gdzie wszyscy rozumieją żarty o odchyleniu standardowym i wszyscy wspólnie płaczą nad pseudonaukowymi teoriami o płaskiej ziemi. Jedyna wada tego wydarzenia jest taka, że to potem człowiek musi się okropnie powstrzymywać, żeby wracając do domu nie szturchać ludzi w samolocie i nie pytać ich, że hey, have you heard the latest stats joke?

– PROBABLY.