Polityczna poprawność i mój prywatny zamach stanu

Przychodzi dziś do mnie mój szef i pyta mnie, czy nie chciałabym reprezentować Instytutu na jakimśtam spotkaniu w jakimśtam polskim stowarzyszeniu, na którym to spotkaniu odbędzie się debata na temat tego, czy Polacy w Irlandii są uciskani i dlaczego tak, a potem odbędzie się występ w wykonaniu zespołu tańca ludowego “Stokrotki”, a potem będzie darmowy […]...

Najgorszy Dzień Zupy świata

Wyczytałam ostatnio w przewodniku, że gdzieś w XVIII wieku Irlandczycy postanowili sprawdzić czy da się dolecieć balonem na pobliską wyspę Man. Najpierw wsadzili do balonu i wysłali w podróż kota, tak na wszelki wypadek jakby coś miało pójść nie tak. W drugi balon wsadzili Irlandczyka i posłali go śladem rzeczonego dachowca.

Co za historia!

Wakacje to taki czas kiedy stado studentów na kampusie zostaje zastąpione stadem turystów, ale to nie ma większego znaczenia bo tacy turyści niewiele się od studentów różnią – też zadają mi pytania na które nie znam odpowiedzi i mają ogromne problemy z trafieniem do biblioteki*.