Człowiek-Polak gasi pożar

Ostatnio był u nas trochę pożar, ale to w ogóle nie ma strachu zważywszy, że sąsiadujemy z jednostką straży pożarnej i panowie strażacy przybyli do nas bardzo szybko, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że niektórzy z nich szli na piechotę. Sytuacja taka w sam raz żeby ocieplić (hi hi, żart sytuacyjny) stosunki z sąsiadami i obalić trochę narodowych stereotypów. Z Chińczykami z drugiego piętra się nie zapoznaliśmy, bo cały czas byli zajęci robieniem zdjęć. Z Włochami z parteru się nie zapoznaliśmy, bo się spóźnili na ewakuacje. Z człowiekiem-Polakiem z naszego piętra się nie zapoznaliśmy, bo był zajęty tłumaczeniem wszystkim, że strażacy gaszą pożar źle. Niestety nie zdążył przekazać tej informacji samym strażakom, bo wrócił do płonącego budynku po drobne na loda.

giphy (6)