Islandia jest zabawna, a wodospady nie
Pierwszy dzień w pracy po powrocie z Islandii, więc siedzę w biurze i płaczę. Przychodzi do mnie mój szef, najpewniej po to, by pocelebrować mój powrót, bo przynosi mi 10 stron wyników do (...) czytaj dalej
Pierwszy dzień w pracy po powrocie z Islandii, więc siedzę w biurze i płaczę. Przychodzi do mnie mój szef, najpewniej po to, by pocelebrować mój powrót, bo przynosi mi 10 stron wyników do (...) czytaj dalej
Kontynuuję swoją intelektualną przygodę na Islandii. Od dłuższego czasu wszelkie moje wysiłki skupiają się na tym, żeby zobaczyć eskimosa. Wojtek - mój najważniejszy przewodnik po życiu (...) czytaj dalej
Witam Was w kolejnym wpisie z Islandii, tym razem w majtkach. Dzisiejsze przemyślenia będą, dla odmiany, o mnie. A mianowicie: myślę, że jedną z największych zalet mojego studiowania za (...) czytaj dalej
Witam Was w pierwszym wpisie z Islandii! Dziś, dla odmiany, będzie o mnie. Bo musicie wiedzieć, że ja mam tak bystry i inteligentny umysł, że nie mam żadnych wątpliwości, że mój doktorat (...) czytaj dalej
Ponownie jestem u braci Niemców, choć tym razem w takim miejscu, gdzie nie ma absolutnie nic: cywilizacji nie ma, wi-fi w hotelu nie ma i nadziei też nie ma. Na peronach dostrzec można (...) czytaj dalej
Pozdrawiam Was z urlopu! Długo się zastanawiałam gdzie spędzić te kilka dni - szukałam miejsca, w którym piękne widoki pieszczą oczy, życie kulturalne zabawia wszystkie zmysły, a historia (...) czytaj dalej
Wiem, że wielu z Was przychodzi tu dziś po pociechę, albowiem znowu okazało się, że gdzieś pomiędzy trudnymi decyzjami (sernik czy makowiec? kawałek czy trzy?) i ważnymi wydarzeniami (...) czytaj dalej
Tak się złożyło, że moje ostatnie zajęcia przed urlopem wypadły w samo Halloween i z tej okazji postanowiłam przebrać się za nauczyciela, któremu zależy. Sprawy nie ułatwiało to, że (...) czytaj dalej
Kolejne dni w Kolonii mijają tak, jak się można było tego spodziewać. Na przykład przed katedrą spotykam człowieka-Polaka, który tłumaczy swojej małżonce, dlaczego nie podoba mu się to (...) czytaj dalej
No więc jestem sobie w Kolonii na kongresie ludzi-statystyków i w tym samym czasie odbywa się tu kongres ludzi-graczy, ale oba wydarzenia to właściwie to samo tj. ludzie wychodzą z piwnic (...) czytaj dalej
Mój szef spotyka mnie na korytarzu i pyta mnie co powiem na dwutygodniową wizytę w Niemczech, a ja mu na to mówię,że to bardzo ciekawy zbieg okoliczności, że o to pyta, bo właśnie ostatnio (...) czytaj dalej