Krótki przewodnik po rzeczach strasznych

Jutro Halołin, nazywany przez wielu najstraszniejszym dniem w roku, co ja uważam za ogromną niesprawiedliwość względem tej tradycji, bo dla mnie jest to najmilszy dzień w roku, taka czekoladka miętowa w lodówce pełnej budyniu z jarmużu, no bo jakby nie było chodzi w nim o to, żeby dostawać słodycze za darmo.

Miłuj bliźniego swego, tego właściwego

Ponieważ uznałam ostatnio, że życie nie chłoszcze mnie wystarczająco, postanowiłam sama się dodatkowo ubiczować, to znaczy sprawdzić, co mają do powiedzenia ludzie w internecie. Czy wiedziałam, że w Warszawie maszerują dziś dewianci w Paradzie Równości? Wiedziałam. Czy byłam przeciwna? Oczywiście, że tak, wiadomo.

Strona 1 z 11