O statystykach, oszukujących liczbach i rybach na dywanie [WIDEO]

SIEMA STATYSTYCZNE ŚWIRY!!!!

Dziś piąteczek-węglowodaneczek, czyli dzień, kiedy to dopieszczamy się słodyczą i tym samym mam dla Was coś zupełnie specjalnego, takiego mentalnego ptysia, taki miękki opatrunek na wszelkie rany w sercu zdobyte w trudnej walce z całotygodniową rzeczywistością, takiego labradora o sierści jak wata cukrowa sprezentowanego przez los, i ja teraz wiem, co wszyscy sobie myślicie po takiej zajawce, myślicie sobie: “och, Janina, czyżbyś miała dla nas rozkosz kolejnego wykładu o liczbach i statystyce?”, a ja odpowiadam: TAK.

Bo słuchajcie, trzy miesiące temu wystąpiłam na konferencji #Ilovemkt, to jest taka konferencja o marketingu, mediach społecznościowych, a także – za moją sprawą – o rybach na dywanie i tam sobie poopowiadałam trochę o liczbach i jak o nich myśleć, i jak z nich wnioskować, i jak mierzyć różne dziwne rzeczy, na przykład wpływ albo długość ryby na dywanie. Ja bardzo przepraszam, ja wspominam ciągle o tych rybach, albowiem ja tam serio w tej prezentacji mam jeden slajd z rybą i on mnie niezwykle jara, bo ja uważam, że już nigdy nic lepszego w życiu nie osiągnę niż ten slajd.

Więc zapraszam do oglądania, a jak ktoś zawodowo zajmuje się tematem, to zapraszam również na kolejną edycję konferencji, 24-26 października 2018, tym razem będziemy się uczyć przez trzy dni, jednego dnia o marketingu, drugiego o mediach społecznościowych, a trzeciego dnia o wpływaczach, to jest o influencer marketingu. Ja sama jeszcze nie wiem, o czym dokładnie tam opowiem, no ale skoro ryby już były, to najpewniej o jakichś płazach. I statystykach, wiadomo, bo to zawsze rozkosz.