Uwaga, wykres-kłamczuszek!

Dobra tam, kto nigdy nie napychał sobie tenisówek tekturą i ziemniakami z obiadu, żeby wyjść na wyższego na zdjęciu klasowym, niech pierwszy rzuci miarką. Choć trochę mam żal do statystyka Damiana, który ogarnia wykresy w TVP, że znów mnie nie posłuchał i przyszedł do roboty na bani, zamiast po prostu wziąć urlop na żądanie, ewentualnie – ze względu na trudności wypowiedzenia tej frazy po sześciopaku Żubra i dwóch wiśniach w czekoladzie – „urlop, bo chce”.

Doceniam jednak tę sztukę ciosania wykresów, kiedy to rzeczywista różnica w danych między TVN i TVP2 wynosi 0,5 punkty procentowego, czyli to pewnie tyle samo, ile Damian miał w bani podczas przerwy lunchowej, niemniej ta na wykresie jawi nam się spektakularnie i monumentalnie niczym Jezus w Świebodzinie i to wtedy, jak mu zapalają te kolorowe lampki na koronie.Sposób na taki podrysowanie (czaicie – PODRYSOWANIE) wykresu słupkowego jest prosty i polega na tym, że wystarczy ustawić skalę Y tak, by nie zaczynała się od 0, a wtedy wszelkie proporcje między kategoriami puchną niczym ciasto drożdżowe na kaloryferze. Edward Tufte, istna Beyonce wizualizacji danych, nazwał taki zabieg „współczynnikiem kłamstwa” i opisał go nawet wzorem matematycznym! Więcej o tym opowiem podczas naszego kolejnego Janinaru pod tytułem:

„Dlaczego wykres kołowy to fiat Multipla świata statystyki? O tym, jak poprawnie, ciekawie i skutecznie wizualizować dane”

.

Widzimy się 29.03 o godzinie 19, choć jak nie możesz być z nami na żywo, to w ramach biletu dostaniesz również dostęp do nagrania. Ponadto notatki, materiały do pracy własnej i półtorej godziny wspaniałej, matematycznej zabawy.

Na ten i inne Janinary zapiszesz się o tu: ZAPISUJĘ SIĘ!!!

Będzie klawo – poznasz zasady opowiadania o danych liczbowych, dowiesz się jak dobrać typ wykresu do różnego rodzaju danych, a także przećwiczysz konkretne techniki, które sprawią, że na widok Twoich prezentacji opartych na liczbach publiczność będzie trzęsła się ekscytacji jak nóżki w galarecie. Opowiem również o najczęstszych błędach w prezentacji danych liczbowych i sposobach na to, by ich uniknąć – nie tylko poprzez nie okradanie babci z „Kukułek” i przeterminowanego bimbru przed przyjściem do roboty. Zapraszam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *