Ballada o rozkoszy pedagogicznego spotkania

Z licznych profesji, którymi trudnię się w życiu, wciąż najbardziej cieszy mnie pluszowa rozkosz pedagogicznego spotkania, ten moment niemal mistyczny, kiedy to spragnione studenckie umysły łapczywie pożądają kropel z dydaktycznego strumienia i wyciągają ku nim gliniane naczynia własnej ciekawości, oni tak wybiegają na te akademickie pastwiska jak owce na pierwszą wiosenną trawę po zimie, dech […]...

Szafran studenckiego świata i zagadkowa seksualność mew

Czerwiec to taki miły czas w roku, kiedy to staję się najbardziej pożądaną gazelą w tej uniwersyteckiej dżungli, szafranem studenckiego świata i najpiękniej wyczesanym owczarkiem collie wśród wykładowców akademickich, co oznacza mniej więcej tyle, że wraz ze zbliżającym się terminem oddania prac dyplomowych, w sposób nagły wzrasta studencka miłość do instytucji liczenia, a raczej do […]...