Życie to mi rzuciło ostatnio trochę cukrem pudrem w twarz, tak mi się przynajmniej przez chwilę wydawało, bo wyobraźcie sobie, że wczoraj wieczorem to ja byłam w nieznanej mi dotychczas (...) czytaj dalej
Przychodzę dziś do Was z wynikami Janinokiety, tak jest, to już!!! Teraz na pewno wydaje Wam się, że przecież tę Janinokietę to wypełnialiście strasznie dawno temu, ale to tak dawno temu, (...) czytaj dalej
Nie mam problemu z tym, że moi studenci się czasem ze mną nie zgadzają. Biorąc pod uwagę, jak często nie zgadzają się z podstawowymi prawami matematyki, to wiem, że zawsze mogło być (...) czytaj dalej
Generalnie to my jesteśmy z Wojtkiem uporządkowani jak czekoladki w bombonierce, czyli życie jak od linijki, codzienne cele wyznaczane metodą SMART, a co kwartał zwołujemy konsylium rodzinne, (...) czytaj dalej
To było tak, że Karol szedł ulicą, szedł i nagle potknął się o coś leżącego na chodniku, do końca nie wiadomo o co, ale najpewniej o zdrowy rozsądek, który już dawno w naszym (...) czytaj dalej
Mój pies był najlepszym mi trenerem od szczęścia. Tyle było radości w takim jednym psie, tyle logiki ile łat na futrze; jeżeli coś swędzi - trzeba się podrapać, ze spaceru się wraca, (...) czytaj dalej
Pozdrawiam Was ze szpitalnego oddziału urazów sportowych, tak jest, URAZÓW SPORTOWYCH, czyli tego samego miłego miejsca, które kilka miesięcy temu ratowało mnie po mojej brawurowej lekcji (...) czytaj dalej
Dostałam zadanie, żeby nakręcić dla Was film, no i pomyślałam sobie, że w to w sumie trudne zadanie, bo teraz wszyscy kręcą filmy – Pedro Almodovar kręci, Martin Scorsese kręci, Steven (...) czytaj dalej
- Janino – zwrócił się do mnie pewnego dnia Wojtek, a to było jeszcze w czasach narzeczeńskich, czyli mniej więcej trzy lata i piętnaście kilogramów temu – jest coś, o czym (...) czytaj dalej
Jestem sobie na lotnisku, czekam na samolot powrotny i tym samym chciałam na chwilę wrócić myślami do dnia swojego przylotu do kraju ojczystego, to jest tego dnia, gdy dotknęłam stopą (...) czytaj dalej
Jako, że wymyśliłam sobie ostatnio, że życie nie chłoszcze mnie wystarczająco, to udałam się na pocztę. Wchodzę na pocztę i staję grzecznie w kolejce, a zaraz za mną staje miły pan, (...) czytaj dalej
Wrocław, ale tu u Was zabawnie! Tu się tyle dzieje, że mój blog praktycznie pisze się sam. Na przykład wczoraj ledwie wylądowałam, pierwsza godzina w kraju, a tu ciach, od razu przygoda rzuca (...) czytaj dalej