Dziś jest mój totalnie ulubiony dzień w roku, czyli dzień kiedy to bardzo lubię przeglądać wiadomości i bardzo mam ochotę przykleić sobie swój paszport na czoło, by wszyscy wiedzieli z (...) czytaj dalej
Wpis powstał w ramach akcji informacyjnej #dziękiubezpieczeniom Polskiej Izby Ubezpieczeń
Czasem wyobrażam to sobie tak, że w grudniu przed każdym supermarketem stawia się taki depozyt, do (...) czytaj dalej
Dzisiaj chciałabym Wam coś wyjaśnić, tak trochę bardziej na poważnie, na wypadek gdybyście mieli wkrótce przeczytać coś na mój temat, co mogłoby Was zdziwić. Mój prawnik wysłał dziś (...) czytaj dalej
Jestem w domu z dzieciństwa, wszystko jest tak, jak było i tak, jak pamiętam, więc ja też wpisuję się w rolę – zbieram się do spania, wyłączam telewizor, nalewam sobie wody i chowam (...) czytaj dalej
Bez bliskiej obecności mojego męża jestem bezbronna jak kiwi bez skórki. Odkryłam to podczas tych dni, gdy byliśmy osobno, kiedy to pozbawiona tych wszystkich komend, które tak bardzo mnie (...) czytaj dalej
Gdy wyjeżdżałam do Szkocji na studia, a było to wiele lat temu, to byłam jak taka przerażona sarna, co ledwo nauczyła się przeżuwać z godnością trawę, a teraz nagle każą jej wychodzić (...) czytaj dalej
Właściwie to mam dwa największe marzenia w życiu i jedno to jest takie, że chciałabym zostać ikoną ruchu gejowskiego, coś jak Madonna albo Beata Kozidrak, a drugie to jest takie, że bardzo (...) czytaj dalej
To było tak, że Karol szedł ulicą, szedł i nagle potknął się o coś leżącego na chodniku, do końca nie wiadomo o co, ale najpewniej o zdrowy rozsądek, który już dawno w naszym (...) czytaj dalej
Mój pies był najlepszym mi trenerem od szczęścia. Tyle było radości w takim jednym psie, tyle logiki ile łat na futrze; jeżeli coś swędzi - trzeba się podrapać, ze spaceru się wraca, (...) czytaj dalej
Dostałam zadanie, żeby nakręcić dla Was film, no i pomyślałam sobie, że w to w sumie trudne zadanie, bo teraz wszyscy kręcą filmy – Pedro Almodovar kręci, Martin Scorsese kręci, Steven (...) czytaj dalej
Jako, że wymyśliłam sobie ostatnio, że życie nie chłoszcze mnie wystarczająco, to udałam się na pocztę. Wchodzę na pocztę i staję grzecznie w kolejce, a zaraz za mną staje miły pan, (...) czytaj dalej
Gdy miałam sześć lat, zobaczyłam w witrynie sklepowej najpiękniejszego pluszowego królika na świecie. Był wielkości mojej dziecięcej osoby, wspaniale puchaty, z różową kokardką przy (...) czytaj dalej