I nikt poza nawiasem.

Matematyka demokracji jest szalenie prosta – jeden głos dodać jeden głos dodać jeden głos… ich suma może równać się zmianie. A każda wymówka dodana do kolejnej – jej braku.

To p<0.05, które mam napisane na nadgarstku, to symbol istotności statystycznej i to się wspaniale składa, bo tak, każdy nasz głos jest statystycznie istotny. Jest też po ludzku istotny, po prostu istotny, a w chwili obecnej – co szalenie ważne – może również pomóc w przywrócenia głosu tym, którzy teraz go nie mają. CHODŹMY NA WYBORY. Tak żeby w tych naszych narodowych wzorach w końcu zaczęły dominować znaki równości i nikt poza nawiasem.