Ballada o rozkoszy pedagogicznego spotkania

Z licznych profesji, którymi trudnię się w życiu, wciąż najbardziej cieszy mnie pluszowa rozkosz pedagogicznego spotkania, ten moment niemal mistyczny, kiedy to spragnione studenckie umysły łapczywie pożądają kropel z dydaktycznego strumienia i wyciągają ku nim gliniane naczynia własnej ciekawości, oni tak wybiegają na te akademickie pastwiska jak owce na pierwszą wiosenną trawę po zimie, dech […]...