Nasz przyjaciel Elon Musk i fiat multipla doboru próby
- Janino – zwrócił się do mnie pewnego dnia Wojtek, a to było jeszcze w czasach narzeczeńskich, czyli mniej więcej trzy lata i piętnaście kilogramów temu – jest coś, o czym (...) czytaj dalej
- Janino – zwrócił się do mnie pewnego dnia Wojtek, a to było jeszcze w czasach narzeczeńskich, czyli mniej więcej trzy lata i piętnaście kilogramów temu – jest coś, o czym (...) czytaj dalej
Ej, mieliście na studiach tak, że robiliście sobie kanapkę, ale nie że bułkę z chlebem, tylko tak na splendorze, że chleb, że margaryna (no bo masło to człowiek tylko w telewizorze (...) czytaj dalej
Byłam dzisiaj okropnie zła na swojego męża, ale to okropnie zła i nie do końca wiem dlaczego, ale podejrzewam, że może być tak, że byłam zła dlatego, że nie powiedział czegoś, co (...) czytaj dalej
Witam Was dziś w moim kąciku parentingowym. Dzisiaj opowiem Wam trochę o wychowywaniu dzieci, albowiem posiadam do tego wszelkie kompetencje, powszechnie wiadomo, że każdy człowiek-Polak wie (...) czytaj dalej
Wojtek sprząta, a ja mu pomagam, czyli generalnie prowadził ślepy kulawego. Musicie wiedzieć, że jak musimy sprzątać, a goście mają przyjść natychmiast, to to z reguły zawsze wygląda tak (...) czytaj dalej
Wieczór. Drzemię sobie na Wojtku, przytulona do niego jak koala do najpiękniej pachnącego eukaliptusowego drzewka. W bliskiej okolicy mojego męża świat jest dobry. Świat Wojtka też - prawą (...) czytaj dalej
Jestem sobie na Blog Forum Gdańsk, ale to Was pewnie nie interesuje, więc ja może napiszę dziś o tym, co Was z pewnością interesuje, to jest o tym, co dziś jadłam na śniadanie. Bo musicie (...) czytaj dalej
Mój mąż, najpiękniej wyrośnięta drożdżówka z mojego piekarnika życia, cechuje się niezwykłym dla mnie poziomem cierpliwości i opanowania. On jest jak taka kaczka, co to jest już po (...) czytaj dalej
Moja najwspanialsza z życiowych pralinek, w osobie mojego męża, osiągnęła ostatnio nieznany mi dotąd poziom asertywności. Jeśli przeciętny człowiek znajduje się wraz ze swoją (...) czytaj dalej
W ostatni weekend udaliśmy się z moim mężem na spacer antykoncepcyjny. Znaczy nie, że mieliśmy taki w planach, to wyszło przypadkiem, po prostu poszliśmy na piracki piknik nad rzeką, bo (...) czytaj dalej
W wolnej chwili lubię wchodzić na Pornhuba, żeby sobie pooglądać różne rzeczy, bo mają tam naprawdę piękne raporty statystyczne. No, serio, jeśli chodzi o ciekawe liczby i zestawienia (...) czytaj dalej
Niedziela rano, leżymy sobie z Wojtkiem jak ten precel, ręka na nodze, noga na głowie, kończyny wymieszane jak w sałatce jarzynowej i Wojtek wciąż śpi, a ja już nie śpię, ale wciąż (...) czytaj dalej