Zaraza i ostatnie pożegnanie
U nas zaraza! Zaczęło się od tego, że okazało się, że mam 39 stopni gorączki, a to jest dość sporo, nawet biorąc pod uwagę fakt, że ja naturalnie, sama z siebie, jestem ponadprzeciętnie (...) czytaj dalej
U nas zaraza! Zaczęło się od tego, że okazało się, że mam 39 stopni gorączki, a to jest dość sporo, nawet biorąc pod uwagę fakt, że ja naturalnie, sama z siebie, jestem ponadprzeciętnie (...) czytaj dalej
Nie wiem jak Wam minął piątek 13-tego, ale mój był wspaniały! Wybrałam się mianowicie na siłownię, a gdy już tam dotarłam, to okazało się, że akurat płonęła. O radości, nie (...) czytaj dalej
Zawsze gdy myję stopy pod prysznicem, to myślę o śmierci. To skojarzenie nasuwa się samo - jak tak się mydli podeszwy odpowiedzialne za utrzymanie w pionie całego człowieka, a następnie (...) czytaj dalej
Lubię myśleć, że nauczanie to sztuka. Trudna sztuka powstrzymywania łez wzruszenia, gdy po sześciu tygodniach nauki widzisz, jak twój student w końcu liczy średnią czterech liczb. (...) czytaj dalej
Wchodzę dziś na zajęcia do sali komputerowej, a tam bezdomny. Wzrok rozbiegany, włos nieuczesany, ubranie przypadkowe. Twarz szara i bez wyrazu, sylwetka wygięta w ostry pałąk, w za dużym (...) czytaj dalej
Wczoraj Wojtek zabrał mnie na film "Interstellar", czyli taki film o farmerze w kosmosie. Film dotyka wielu ważnych tematów, takich jak: miłość, życie, śmierć i dylatacja czasu. W dylatacji (...) czytaj dalej
Przychodzi do mnie mój szef i pyta czy nie chciałabym się wybrać do uczelnianego psychologa, bo wysyła tam wszystkich żeby sprawdzić, czy któremuś z nas nie jest zbyt smutno, a ja mu na to (...) czytaj dalej
Dziś postanowiłam udzielić Wam porady związkowej, korzystając z takich miłych okoliczności, jakim jest fakt, że ja wiem wszystko, a Wojtek to nawet uważa, że ja zawsze wiem wszystko (...) czytaj dalej
Cały zeszły tydzień spędziłam na zwolnieniu lekarskim, ale nie musicie się martwić, że wraz z moją nieobecnością w pracy zabraknie mi tematów do dzisiejszego wpisu, albowiem ja wiodę tak (...) czytaj dalej
Dzisiaj przytrafiły mi się w pracy nadgodziny i to wcale nie z powodu postanowień noworocznych, albowiem ja takowych w tym roku w ogóle nie robiłam, bo okazało się, że wciąż posiadam (...) czytaj dalej
Ten wpis planowałam na czwarteczek po Sylwestrze, ale zatrzymały mnie ważne sprawy, na przykład to, że gdy widzę darmowy alkohol, to zachowuję się jak zwierzę. To tylko jedna z wielu moich (...) czytaj dalej
Wiem, że wielu z Was przychodzi tu dziś po pociechę, albowiem znowu okazało się, że gdzieś pomiędzy trudnymi decyzjami (sernik czy makowiec? kawałek czy trzy?) i ważnymi wydarzeniami (...) czytaj dalej