Przychodzi do mnie mój student i mówi, że w sali jest zwierzę, no raczej - mówię - sceniczne, to o mnie, to ja, a on mówi, że nie, że to jest raczej takie zwierzę, co mu bliżej jest do (...) czytaj dalej
Oglądam telewizję, a pani w telewizji mówi, że o godzine o tej i o tej nadany zostanie historyczny materiał, wydanie specjalne, relacja na żywo z lądowania prezydenta Obamy w Polsce. To może (...) czytaj dalej
Nie wiem, co tam u Was słychać, ale mnie życie rzuciło ostatnio trochę okruchów suchego chleba pod nogi, kwaśną pomidorową rzeczywistości doprawiło hojnie najwspanialszą ze śmietan, a (...) czytaj dalej
Drugi tydzień od premiery nowej gry, zaczynam tęsknić za swoim mężem. To nawet nie chodzi o to, że chciałabym widywać go codziennie, ze mnie żaden fanatyk, niemniej przestaje mi wystarczać (...) czytaj dalej
Klęczę sobie na podłodze w robocie, a dokładniej rzecz ujmując to klęczę przed lodówką i recytuję sobie poezję, to jest - myślę sobie czule o Zbigniewie Herbercie, o tym, jak mówił, (...) czytaj dalej
Mecz polskiej reprezentacji w irlandzkiej telewizji to jak festiwal przemocy na bezzębnych przedszkolakach, to znaczy, że Bwashchykovscky podaje do Pishchka, zaraz obok biegnie Mowchynscky, a (...) czytaj dalej
Ponieważ uznałam ostatnio, że życie nie chłoszcze mnie wystarczająco, postanowiłam sama się dodatkowo ubiczować, to znaczy sprawdzić, co mają do powiedzenia ludzie w internecie. Czy (...) czytaj dalej
Przychodzi do mnie mój mąż, fizjonomiczne skrzyżowanie labradora z koalą, z tym, że trochę mniej groźny, bo ja widziałam ostatnio na jutjubie jak koale goniły człowieka i to jednak (...) czytaj dalej
Uważam, że w małżeństwie najważniejsze jest to, by być mięsem w głównym daniu swojego związku, a nie ziemniakiem, którego zawsze można zostawić. Jak ja. Ja w swoim małżeństwie jestem (...) czytaj dalej
Wchodzę do sali, a moi studenci akurat dyskutują o czymś bardzo żywiołowo, co oczywiście nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem, bo ja totalnie spodziewałam się, że po ostatnim (...) czytaj dalej
Generalnie to pracuję w ołpenspejsie i to takim ołpenspejsie, że w tym ołpenspejsie to jest czterdziestu różnych doktorantów i wykładowców kilkunastu różnych dyscyplin, i idea tego (...) czytaj dalej
Ostatnio rzadko widuję swojego męża, bo większość swojego czasu spędza on w garażu, gdzie płacze przytulony do swojego samochodu. To wszystko dlatego, że po 10 latach w końcu uzyskałam (...) czytaj dalej